Konserwacja rzek
Jak doskonale wszyscy zdajemy sobie sprawę, w naszym kraju całkiem często powtarzają się niestety informacje o podtopieniach i powodziach, przede wszystkim po zimach obfitych w opady śniegu. Oczywiście jest to w pełni naturalne i zdarza się dodatkowo w innych państwach, jednak na zupełnie mniejszą skalę. Niestety w naszym kraju nieustannie inwestycje na konserwację rzek są niezbyt duże co prowadzi do przypadku, iż na sam koniec domy i pola zostają zalane powodując gigantyczne straty i konieczność wypłaty dużych odszkodowań z racji ubezpieczenia.
Oczywiście istnieje łatwe rozwiązanie – inżynieria wodna. Oczywiste staje się, iż konserwacja kanałów to jedyny metoda na zapobieganie większości podtopień i powodzi. Dlaczego zatem miasta i państwo tego nie realizują? Powód jest banalny – fundusze. Miasta nie inwestują w inżynierię wodną czyli opiekę nad ciekami wodnymi, mając nadzieję zwyczajnie iż nic złego się nie zdarzy.
Czy jest to dobra metoda? Oczywiście zależy z czyjego punktu widzenia. Wiadomo, iż oczyszczenie wszelkich rzek, kanałów wymagałoby znacznie pracy i pieniędzy, jednak jednocześnie zapewniłoby bezpieczeństwo większości rolnikom i właścicielom apartamentów. Z innej strony jednak koszt mógłby być niewspółmierny do efektu, bo w rzeczywistości nie ma gwarancji, iż wykonane prace zagwarantują niepojawienie się powodzi. Natura ma nieustannie nad nami przewagę i należy rozumieć, iż pomimo naszych działań, zjawiska takie jak powodzie, trzęsienia ziemi czy huragany będą nadal się pojawiać.
Kolektory słoneczne
Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że ceny prądu rosną i będą cały czas rosnąć. Przyczyny takiej sytuacji są na wielu poziomach – na pewno w sporym stopniu jest to podyktowane chęcią wyższych zysków przez zakłady energetyczne, ale nie jest to rzecz jasna jedyna przyczyna. Wzrastają koszty przewozu, a jak wiadomo transport wpływa na całą gospodarkę. Z kolei rosnące ceny usług przewozowych spowodowane są wyższymi cenami paliw, na co narzekają coraz częściej także zwyczajni kierowcy. Ale nie jest to jedyny powód – koszty nieodnawialnych źródeł energii takich jak węgiel czy ropa zwiększają się i będą niezmiennie rosnąć z prostej przyczyny – zasoby te kończą się w zastraszająco szybkim tempie, a ludzie nadal nie myślą co się stanie jak te zasoby skończą się.
Dlatego też warto myśleć o innych zasobach energii. Jednym z najbardziej popularnych obecnie zastosowań alternatywnych źródeł energii są kolektory płaskie, które z większą częstotliwością niż dawniej spotyka się w nowo budowanych budynkach oraz domach, jednak porównując do innych państw i tak zdecydowanie zbyt rzadko.
W jaki sposób działają kolektory? Magazynują one energię z promieniowania słonecznego i przetwarzają ją na różne sposoby – najczęściej spotykanym zastosowaniem jest naturalnie ogrzewanie wody tak, aby mieć ciepłą wodę bez dużych wydatków. Energia słoneczna jest coraz częściej wykorzystywana w naszym kraju, ale w sporym stopniu dzięki dofinansowaniom z Unii Europejskiej. Prawda jest taka, że stosunkowo spore ceny kolektorów mimo wszystko zniechęcają i wiele inwestorów mimo sporej szkodliwości dla środowiska, mimo wszystko wybiera tradycyjne metody ogrzewania oparte na zasobach takich jak węgiel i gaz ziemny.